Językowe odloty

Bełkotem jest język nietolerancji i nienawiści. Bełkotem jest język polski pełen troski oraz hiperpoprawności, który poza lukrem nic nie wnosi, najwyżej cukrzycową lingwistykę. Bełkotem staje się oficjalne używanie kuchennej łaciny, podpinając ją jako normalność do wypowiedzi pełnej ekspresji, gdyż to jest zbliżenie do prawdy. Ta nowoczesna pornografia w słownictwie oraz składni w polszczyźnie staje się … More Językowe odloty

Późnowieczorne dźwięki

Upały dalej trwają. Wczoraj pod moim blokowym oknem koszono trawę, a raczej to, co się kiedyś nazywało trawnikiem. Nie potrafię wytłumaczyć ani logicznie, ani romantycznie tego znęcania się na resztkami zieleni. Jak wytłumaczyć biurokratom z filozoficznym zacięciem, że jest to czyn barbarzyński, być może w aureoli prawa spółdzielczego, mieszkaniowego czy jakiegoś tam jeszcze. Trudno dyskutować … More Późnowieczorne dźwięki

Wakacje w rytmie kliknięć

Już nie Gombrowicz z opisem lekcji języka polskiego stał się wyznacznikiem poziomu szkoły oraz oświatowego myślenia, lecz pozytywistyczna literatura, która z opisem i reklamą haseł programowych tego okresu – dziwnie wydaje się znajoma. Burzliwy rok szkolny dobiegł końca. Świadectwa rozdano. Jaka ta nasza oświata jest każdy widzi oraz czuje, jeżeli chce oddać się refleksji. Na … More Wakacje w rytmie kliknięć

Sława obojętności

Kiedyś piękna twarz, z gwiazdorskim uśmiechem, uważnym spojrzeniem, modną a niekonwencjonalną fryzurą oraz kreacją. Po prostu sława i czar Warszawy sprzed ponad pół wieku. Czas jest mocą atrakcyjną, wcale nie abstrakcyjnym rzeźbiarzem ciała oraz psychiki człowieczej, dotkliwego zapomnienia, samotności, bezradności, obojętności. Tekst powstał po obejrzeniu przeze mnie – w ostatnim tygodniu – filmu dokumentalnego z … More Sława obojętności

Gaworzenie i mydlenie

Trwa w najlepsze świergolenie po wydarzeniach ostatniej niedzieli. Wygrani nie rozdzierają szat, myślą o kolejnych a skutecznych społecznie oraz politycznie – rozdaniach. Przegrani coraz głośniej mówią o swej przyszłej jesiennej wygranej. Poplątanie z pomieszaniem jest kontynuowane u tłustych kotów, baronów czy dinozaurów. Znudzony jestem zachowaniem elit, które kolejny raz pokrzykują – Polacy! Nic się nie … More Gaworzenie i mydlenie

Tabliczka marzenia i hańbienia

Kiedyś czytano, a przede wszystkim grano Szekspira w teatrze po to, by pokazać człowieka i świat w skomplikowaniach wzajemnych relacji, w których schemat nie zdaje egzaminu, gdyż jest szablonem, narzuconą kalką, nawet szkicem, które w życiu nie zdają egzaminu. Świat jest absurdem. Absurd światem. Zwykła gra słów, w której mieści się tyle kosmosu ludzkiego. Od … More Tabliczka marzenia i hańbienia

Matura – raz!

  Za kilka godzin nerwy maturalne, które tradycyjnie rozpocznie karkołomny zestaw pytań i poleceń zwany egzaminem z języka polskiego. Po strajkowych popychankach, gdzieś tam w sejfach czy innych schronach, leżakują sobie wydrukowane zestawy z tekstami, zaleceniami, zgadywankami, aluzjami do modnych lub przebrzmiałych trendów społecznych, politycznych, historycznych i zapewne współczesnych. Wszystko jest zapewne doskonale wypunktowane, jasno … More Matura – raz!

Oj dana, dana oddam banana – w dobre ręce!

Nie wiedziałem, że banan w Polsce uchodzi za owoc grzechu o posmaku narodowym. Wygrał z jabłkiem Ewy podarowanym Adamowi, nie wspominając o zdeklasowanym ogórku, ziemniaku, pastewnym buraku czy kukurydzy. Otóż okazuje się, że w narodowej jadłodajni sztuki i kultury pod wezwaniem Muzeum Narodowego w Warszawie, miłościwie – z nadania – panujący dyrektor stwierdził, że dość … More Oj dana, dana oddam banana – w dobre ręce!

Konkurs piękności szkolnej

Cisza to przed burzą oświatową? Wrzaskliwe do tej pory wszelakie media i mendia, włącznie z szeptaną plotką, jakoś dziwnie się wyciszyły. Oczywiście dalej trwają różne akcje, lecz dynamizmu jakoś brakuje. Owszem, gdzieś ktoś, coś, komuś obiecał, wyjaśnił, podał termin, uspokoił … Gdzieś coś się zbliża, ale słowo strajk nieco wstydliwe przemyka w krzakach niedomówień, a … More Konkurs piękności szkolnej

Co czynem jest?

Był kiedyś czas, trwa całą dobę, będzie na pewno. Przynajmniej w kalendarzu z datą 27 marca -. Międzynarodowy Dzień Teatru. Carlos Celdran – kubański dramatopisarz i reżyser, tegoroczne orędzie – z tej okazji – zaczął: Zanim zbudziłem się w teatrze, moi mistrzowie już tam byli. Zbudowali domy i zasady na resztę swego życia. Przed moją … More Co czynem jest?