Graniczne wybory

Szukałem pewnych informacji biograficznych o działaniach polskich pisarzy w latach 1956-1968. Sięgałem do różnych źródeł, w tym do naszej diarystyki. Opublikowane w latach 2011-2012 dwa tomy Jerzego Zawieyskiego” Dzienników” (1955-1969), mimo licznych opuszczeń edytorskich, stanowią ciekawy zapis. Nie tylko historyczny. Biografia zawarta między 2 października 1902 a 18 czerwca 1969 – nader ciekawa. Dramatopisarz, prozaik, … More Graniczne wybory

„Nikt nie czuje się winnym”

Upał sprzyja mym lekturom wakacyjnym. Z konieczności zmuszony do ograniczenia aktywności czytam, czytam… Czasami są to powroty do tekstów już znanych i oczywiście nowych, mocno reklamowanych czy popularnych w szeptanej plotce środowiskowej. Z ciekawością pogrążyłem się w lekturze reportaży Małgorzaty Rejmer „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii”. Młoda laureatka wielu ważnych, nie tylko środowiskowo … More „Nikt nie czuje się winnym”

Trampolinę daj nam miłe plemię

Minęła ostatnia niedziela maja. Oczekiwana oraz zszokowana. Dyżurni medialni nazywający siebie najlepszymi z najlepszych w wolnym zawodzie – o mało co nie dostali czkawki w głębokich fotelach. Wyrozumiałym widzom pokazali słowem i miną, że już znają orientacyjne wyniki. Naczelny fryzjer nikogo nie dopuszczał do głosu, by z celebrycką swobodą rozdzielać kuksańce swym programowym wrogom. Naczelny … More Trampolinę daj nam miłe plemię

Pozory

Wczoraj godziny miłości, sympatii, zaufania, życzliwości, czyli spolszczone Walentynki. Serce – krwisty wymiar uczucia świetnie się sprzedaje, propaguje, reklamuje. Dobroci, przyjaźni oraz serdeczności nigdy za wiele. Zawsze to miło widzieć ludzi szczęśliwych, obdarowanych uczuciem przez los, przypadek i własny wybór. Walentynki są też pretekstem do otwarcia się na świat, ludzi, zdobywanie sił, kształtowania swej osobowości. … More Pozory

Przed północą

Staram się zachować dystans powagi wobec tego, co się stało w wieczornym, niedzielnym Gdańsku. Dystans dlatego, że widzę oraz czuję jak słowa, zachowania, czyny, przemilczenia, dyplomatyczne sztuczki zaczynają górować nad istotą tragedii, jakiej jesteśmy świadkiem. Jak krótka jest pamięć chwilowych gwiazd medialnych przeskakujących ze stacji do stacji, dzielących się z – ubranymi na ciemno – … More Przed północą

To już…

Stało się to, co wcześniej czy później musiało nastąpić – atak na życie drugiego człowieka. Na forum publicznym, na żywo jak na scenicznych deskach teatru, w którym naprawdę leje się krew, a nóż jest narzędziem zbrodni, zemsty, rękojmią udanego ataku. Zazdrość oraz nienawiść w jednej parze idą. Igrzyska rozpoczęte. Grillowanie nieszczęścia w toku. Zaatakowany podczas … More To już…

Ogniem i siekierą

Świat zmienia znaczenie kolorów. Czarny i biały od dawna podmieniły się nie tylko znaczeniem, symboliką, lecz pojęciem prawdy oraz fałszu. Należy czytać i rozumieć na odwrót. Gdy wybitny polityk – w swoim mniemaniu oraz partii, której służy – mówi o podwyżce plac nauczycieli wiadomo, coś się snuje knująco wobec tego drażliwego tematu. Gdy zaś mówi … More Ogniem i siekierą

Wakacje

14 sierpnia 1944 roku Andrzej Bobkowski przebywa w okupowanym przez Niemców Paryżu. W Warszawie trwa już dwa tygodnie powstanie. Od 20 maja 1940 roku pisarz prowadzi dziennik, który tytułuje „Szkice piórkiem. Francja 1940-1944”. Pierwsze wydanie ukazuje się nakładem Instytutu Literackiego w Paryżu. To 1957 rok. Słońca co prawda za mym listopadowym oknem nie ma – … More Wakacje

Poprawiny

Jakoś spokojnie przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Na wielu klepiskach słowne cepy czy elektryczne młockarnie dziwnie ustatkowane. Brakło sił? Pomysłów? Znudziło się wzajemne okładanie? Jedno jest pewne – wzrósł poziom świadomości literackiej. Na ile przypadkowej a zryczałtowanej, a na ile wyrafinowanej – nie mnie dochodzić. Liczą się fakty. Jedno jest pewne – huczy, czasami mdli, wręcz … More Poprawiny

Popioły i Feniksy

Zaczęła się licytacja, targowisko próżności, jałowości, obiecanek, pomówień, czytania w myślach i wzbogacania języka polskiego. Przynajmniej w w przestrzeni znaczeniowej. Morda znaczy piękną cerę, po liftingu oraz wypisany prawdziwy charakter na dawnej twarzy. Kłamstwo stało się intencjonalną prawdą tylko źle odczytywaną przez strudzony lud. Opozycję toczy amnezja, triumwirat polityczne dziewictwo, a przetasowania klubowe poparte specyficznym … More Popioły i Feniksy