Styczniowe Lusławice

kultura1

Lusławice. Od połowy stycznia trwały w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego – XXIII Warsztaty Muzyki Kameralnej Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. Sam Fundusz, od kilkudziesięciu lat wypracował formę wprowadzania w świat kultury, sztuki i nauki – dzieci oraz młodzież – spoza wielkich ośrodków miejskich. To nie jest szansa tylko dla przysłowiowych Janków Muzykantów, lecz szansa dla dorosłego świata, aby zobaczył jak wielki potencjał intelektualny oraz artystyczny tkwi we wspaniałych młodych talentach. Kiedyś stypendyści tego Funduszu, a dzisiaj znani artyści, naukowcy, kreatorzy kultury przyjeżdżają na różnego typu warsztaty, aby nie tylko uczyć oraz realnie pokazać jak można i trzeba nad sobą pracować, aby nie zmarnować talentu. Świetna kontynuacja połączona autentycznym mostem pokoleniowym.

Ileż w tych młodych kameralistach, plastykach, tancerzach, humanistach radości, ciekawości, żmudnej pracy, chęci wykorzystania do maksimum kontaktu z wybitnymi artystami pedagogami.

Byłem tam przez trzy ostatnie dni Warsztatów. Praktycznie widziałem efekty kilkunastodniowej pracy. Aż się chciało być młodym. A skąd ja się tam wziąłem? Kolejny już raz… Wielu moich uczniów było – przed laty – stypendystami tegoż Funduszu, więc znam historię organizacji oraz efekty działalności. Michał Mizera – autor wielu programów warsztatów, seminariów, obozów naukowych, pracownik naukowy Wydziału Artes Liberales UW i były uczeń – nie zapomina o starym belfrze. Będąc wolontariuszem – rozmawiałem z nastolatkami z grupy humanistycznej o Odważnym i zapominanym Romanie Brandstaetterze, a w kolejnym dniu o Elżbiecie i Krzysztofie Pendereckich – niepodległych kreatorach sztuki. Ciekawie było…

Całości przewodzi Maria Mach – dyrektor Biura Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci w Warszawie – ulica Pasteura 5a. W piątek 27 stycznia, o godzinie 23.00 – odbył się spektakl Zmysły precz! w wykonaniu uczestników Spotkań. W przeddzień oglądałem nocną próbę. Wiele pytań i refleksji, podobnie jak przy czterech obrazach Pawła Wołczańskiego, które obejrzałem na wystawie prac plastycznych młodych wrażliwców, w holu sali koncertowej Europejskiego Centrum.

Pisząc lusławickie refleksje widzę oraz czuję, że wyszło mi suche, publicystyczne sprawozdanie. Przy ocenie czy świadkowaniu artystycznym działaniom może to i lepiej. Zachowanie dystansu pozwala na realizację nadziei…

_MG_8193

 


3 myśli w temacie “Styczniowe Lusławice

  1. Uszanowanie!

    Zaciekawiło mnie i zaintrygowało, jak można rozwinąć temat: Elżbieta Penderecka, niepodległy twórca sztuki?

    Pozdrowienia!
    Tomasz Lida

    Polubienie

    1. Omawiałem to zagadnienie nie indywidualnie, lecz w kontekście działalności jej męża. Punktem wyjscia są pojęcia kreacji, sztuki, niepodległości i to w bardzo szerokim znaczeniu. Przez wiele lat znajdowała się ona w cieniu męża jako sekretarka – będąc pełną elegancji damą. Tu odsyłam – m.in. – do tekstu Kosińskiej „Miłosz w Krakowie”, w którym autorka przedstawia dwie małżonki dwóch wielkich artystów – panie Carol i Elżbietę. Zestawienie interesujące. Potrzebne w realizacji tematu. Oczywiście trzeba złapać moment czy momenty, kiedy to Penderecka zaczyna się usamodzielniać. Co w efekcie rodzi dwie drogi twórcze. Kontynuację jego /męża/ dotychczasowej pracy wraz z odejściem od tzw. awangardy, u niej – wypełnia się model kreacji sztuki. To organizacja festiwali, nadawania pewnego tonu i poziomu – nie tylko towarzyskiego, ale ciekawej formy sztuki dla szerokiej publiczności. Włącznie z interesującymi elementami dydaktyki społecznej. Tu jestem zwolennikiem pojęcia sztuki życia, artysty, mody, nadawania oryginalnego tonu i własnego, osobowościowego piętna na tychże działaniach. Staram się pokazać ową klasę bycia ponad miałkie codzienności. Kiedyś kompozytor mawiał, że żona jest w cieniu męża, a teraz on w jej cieniu. Jaki wydaje to też jest istotne – bez względu na cenę. Oczywiście posiłkuję się wieloma materiałami, bo sam temat intrygujący i wciąż się rozwijający.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s