Daleko od nas

Karierę robi pojęcie przestrzeń publiczna, które stało się tak szerokim znaczeniowo pojęciem, że praktycznie wszystko można w niej ulokować. Od fascynujących cieni do powiek wiecznie młodej celebrytki, poprzez kolory foteli w prywatnym samolocie krezusa, po wypoczynek połączony z pracą harujących polityków, którzy jeżdżąc czy latając – czynią dobro. Oczywiście dla wspólnego celu. Kreślę kilka bezradnych … More Daleko od nas

Językowe odloty

Bełkotem jest język nietolerancji i nienawiści. Bełkotem jest język polski pełen troski oraz hiperpoprawności, który poza lukrem nic nie wnosi, najwyżej cukrzycową lingwistykę. Bełkotem staje się oficjalne używanie kuchennej łaciny, podpinając ją jako normalność do wypowiedzi pełnej ekspresji, gdyż to jest zbliżenie do prawdy. Ta nowoczesna pornografia w słownictwie oraz składni w polszczyźnie staje się … More Językowe odloty

Dzisiaj sorry

Przepraszam było kiedyś wyrazem elegancji, dobrego zachowania, posiadania godności, własnego zdania oraz odwagi. Oczywiście dalej funkcjonuje w naszej współczesnych biografiach. Warto obserwować konteksty jego użycia, które rodzą podejrzenie, że wyraz jest tylko malowanką, zwodniczą zabawką, wydmuszką. Użycie przepraszam oznaczało autentyczne zadośćuczynienie osobom, które się niesłusznie pomówiło, skrzywdziło, obraziło, okłamało. Forma przywrócenia prawdy miała – jakże … More Dzisiaj sorry

Gorąca kreda i gąbka

To jeszcze nie Armagedon, chociaż używane, wracające do łask dyżurne słowo określające kotłowaninę, wojnę propagandową, klęskę, pełen chaosu styl życia. Na razie słowo w wymiarze indywidualnego życia i grupy społecznej. Niema co się czarować, że to odgrzewany kotlet bądź aktualna hucpa. Po prostu w różnych wymiarach nieszczęście. Wali się prywatny świat, plany, pojęcie umiejętności, sprawiedliwości … More Gorąca kreda i gąbka

Graniczne wybory

Szukałem pewnych informacji biograficznych o działaniach polskich pisarzy w latach 1956-1968. Sięgałem do różnych źródeł, w tym do naszej diarystyki. Opublikowane w latach 2011-2012 dwa tomy Jerzego Zawieyskiego” Dzienników” (1955-1969), mimo licznych opuszczeń edytorskich, stanowią ciekawy zapis. Nie tylko historyczny. Biografia zawarta między 2 października 1902 a 18 czerwca 1969 – nader ciekawa. Dramatopisarz, prozaik, … More Graniczne wybory

Późnowieczorne dźwięki

Upały dalej trwają. Wczoraj pod moim blokowym oknem koszono trawę, a raczej to, co się kiedyś nazywało trawnikiem. Nie potrafię wytłumaczyć ani logicznie, ani romantycznie tego znęcania się na resztkami zieleni. Jak wytłumaczyć biurokratom z filozoficznym zacięciem, że jest to czyn barbarzyński, być może w aureoli prawa spółdzielczego, mieszkaniowego czy jakiegoś tam jeszcze. Trudno dyskutować … More Późnowieczorne dźwięki

„Nikt nie czuje się winnym”

Upał sprzyja mym lekturom wakacyjnym. Z konieczności zmuszony do ograniczenia aktywności czytam, czytam… Czasami są to powroty do tekstów już znanych i oczywiście nowych, mocno reklamowanych czy popularnych w szeptanej plotce środowiskowej. Z ciekawością pogrążyłem się w lekturze reportaży Małgorzaty Rejmer „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii”. Młoda laureatka wielu ważnych, nie tylko środowiskowo … More „Nikt nie czuje się winnym”

Wakacje w rytmie kliknięć

Już nie Gombrowicz z opisem lekcji języka polskiego stał się wyznacznikiem poziomu szkoły oraz oświatowego myślenia, lecz pozytywistyczna literatura, która z opisem i reklamą haseł programowych tego okresu – dziwnie wydaje się znajoma. Burzliwy rok szkolny dobiegł końca. Świadectwa rozdano. Jaka ta nasza oświata jest każdy widzi oraz czuje, jeżeli chce oddać się refleksji. Na … More Wakacje w rytmie kliknięć

Kolejny rok…

Niedawno otrzymałem zaproszenie od Dyrekcji I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie na uroczystą Galę Nowodworską, która odbędzie się 18 czerwca 2019 roku o godzinie 18:00 w kinie Kijów. Centrum. Miła to pamięć ze szkoły, w której kiedyś zwieńczyłem swoją pracę nauczycielską. Niestety nie będę mógł uczestniczyć w tej uroczystości, niemniej na ręce pana … More Kolejny rok…

Sława obojętności

Kiedyś piękna twarz, z gwiazdorskim uśmiechem, uważnym spojrzeniem, modną a niekonwencjonalną fryzurą oraz kreacją. Po prostu sława i czar Warszawy sprzed ponad pół wieku. Czas jest mocą atrakcyjną, wcale nie abstrakcyjnym rzeźbiarzem ciała oraz psychiki człowieczej, dotkliwego zapomnienia, samotności, bezradności, obojętności. Tekst powstał po obejrzeniu przeze mnie – w ostatnim tygodniu – filmu dokumentalnego z … More Sława obojętności